Blog
Lepszy Świat - jest możliwy!
Stowarzyszenie Lepszy Świat
0 obserwujących 46 notek 70475 odsłon
Stowarzyszenie Lepszy Świat, 7 maja 2011 r.

Homo SovieTusk na stadionach

 

W cieniu rzekomego zabicia w Pakistanie pewnego terrorysty przez jego byłych pracodawców z CIA, inny zamach dokonuje się w biały dzień w Polsce. Zamach na demokrację, którego autorem jest premier Tusk.

Większość komentatorów „wojny z kibicami” widzi tylko pierwszy plan spektaklu. Dwa ogromne, niepokorne środowiska kibiców piłkarskich, zdolnych do samoorganizacji, zaangażowania pozastadionowego, przejęcia się losem kraju, jakkolwiek częstowdyskusyjny sposób. Widzą akcje bojkotu Gazety Wyborczej, czy gigantyczne transparenty na meczach, które rzeczywiście mogły zirytować red. Michnika, widzą demonstracje patriotyzmu, tak znienawidzone przez premiera Tuska. Widzą prowokację bydgoską, świadome dopuszczenie do bójek i przygotowania do brutalnej, ogólnopolskiej rozprawy przed Euro 2012.

Patrząc z boku obawiam się jednak bardzo poważnie, że kibice to tylko początek, swego rodzaju Afganistan Tuska przed inwazją na Irak- resztę społeczeństwa.

Akurat w odróżnieniu od sporej części komentatorów mam ten komfort, że na sprawę mogę spojrzeć obiektywnie- wszak publicznie przyznaję, że kibicem piłkarskim nie jestem i nigdy nie byłem, a jedyna drużyna, której nie tyle kibicuję, co w której gram, o nazwie „Polska”, od 20 lat, podobnie jak nasza reprezentacja piłkarska, leży i kwiczy. Jedyna masowa impreza z udziałem kibiców w jakiej uczestniczyłem to obchody zdobycia mistrzostwa Polski przez Lecha Poznań w ubiegłym roku, gdzie pomagaliśmy przy rozdawaniu ulotek bojkotu Gazety Wyborczej. Nigdy nawet nie byłem na stadionie Lecha, więcej, nie raz krytykowałem Miasto za władowanie w ten obiekt tak niebotycznych środków kosztem pomocy społecznej, budowy mieszkań socjalnych, czy kultury niezależnej. Po fecie otwarcia stadionu opublikowaliśmy nawet  na www.lepszyswiat.org.pl film, pokazujący ruinę zaplecza, złamanie przepisów BHP na obiekcie, którego nikt nie powinien do użytku wtedy jeszcze oddać. Ciągłe remonty i wymiana murawy to dla mnie ponura kpina, przypominająca budowę autostrad. Jeżeli chodzi o głównego politycznego patrona poznańskich kibiców- Ryszarda Grobelnego, to mój sceptycyzm dotyczący jego polityki jest powszechnie znany. W dodatku większość kibiców ma poglądy, choć coraz częściej antyoligarchiczne i patriotyczne, to zdecydowanie zbyt prawicowe jak na mój „lewacki” gust.

Po takim wstępie zasadniczo mógłbym więc nie tylko sprawę sobie odpuścić, ale po cichu kibicować dla odmiany premierowi Tuskowi i Gazecie Wyborczej. W końcu „co mnie to…”. Tak jednak zrobić nie mogę, sprawa jest bowiem poważniejsza, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.

Proszę sobie wyobrazić, że powstaje w Polsce wreszcie organizacja wychodząca ponad archaiczne podziały, skupiająca opozycję antyoligarchiczną zarówno lewego jak i prawego skrzydła. Że drugi raz rośnie „pierwsza” Solidarność, oddolna i pełna zapału do odbudowy Polski ze zgliszcz w jakich zostawiła ją ekipa spod znaku Balcerowicza, pełna energii do podźwignięcia naszego narodu z kolan.

Działa legalnie i pokojowo, posiadając biura w całym kraju i dziesiątki, setki tysięcy członków. Aż nagle, w Pcimiu Dolnym służby specjalne działające na pasku któregoś z imperiów (francusko- niemieckiego zwanego też Unią Europejską, rosyjskiego, czy amerykańskiego- bez różnicy) umieszczają w grupach porządkowych (wymaganych przez prawo do ochrony demonstracji) 2-3 agentów. Agenci ci, nagrywani przez kamery z monitoringu ulicznego, biją zabłąkanego w nocy sympatyka Platformy Obywatelskiej wracającego z zebrania partii. Już po kilku minutach, zupełnie przypadkowo, w całym kraju media z Gazetą Wyborczą na czele krzyczą o bojówkach nacjonalistów, czy lewaków(zależnie od tego, który nurt jest w organizacji silniejszy), palących samochody i polujących na walczących o demokrację biednych liberałów. „Gdzieś”, „ktoś” przejdzie z pochodniami, „gdzieś”, „ktoś”, podpali synagogę, zachodni bank, czy nabazgra „Żydzi won!” na ratuszu.

I stosując dokładnie te same zasady „demokracji” co obecnie w stosunku do kibiców- Tusk zamknie biura niewinnej organizacji w całym kraju, aresztuje przywódców pod zarzutem przewodzenia zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, dorzuci parę paragrafów dotyczących terroryzmu- i pacyfikując oddolny ruch społeczny zapewni ciągłość okupacji gospodarczej i politycznej Polski na kolejne kilka lat.

Unia Europejska szybko nadrabia zaległości w badaniach nad najnowocześniejszymi metodami inwigilacji, goniąc takie potęgi zniewolenia jak Chiny, czy USA (Rosja mimo chęci jest akurat daleko w tyle). Od kilku lat takie organizacje jak „Lepszy Świat”, czy Fundacja Panoptykon, bronią wolności internetu przez cenzurą i inwigilacją służb specjalnych, informują o zakusach władz na resztki swobód demokratycznych, demaskują „projekty badawcze” w rodzaju INDECT, czy upominają się o ograniczaną wolność zgromadzeń.W całej Europie setki tysięcy ludzi budzi się do walki o prawdziwą wolność i prawdziwą demokrację, oligarchia robi więc co może, by nas dzielić, śledzić, kompromitować, kontrolować. Rząd Platformy Obywatelskiej, jako polska filia globalnej oligarchii finansowej, nie jest jakoś szczególnie zły, czy szkodliwy - robi po prostu to samo, co próbują przeprowadzić jego odpowiedniki w innych krajach.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @e_ciemniak z tą demolką w mózgu to zdecydowanie przesada. Wszystko zależy po co i w jaki...
  • @e_ciemniak Dokładnie. I dlatego właśnie marihuany nie można uznać za narkotyk- po prostu...
  • @Yesmer Akurat kilka pomysłów na profilaktykę (i to skuteczną) wśród młodziezy mamy....

Tagi

Tematy w dziale